A moim zdaniem szprotson, za bardzo się czepiasz

Oczywiście i Cleber i Chavez nie są bez winy ale ten gol to zasługa świetnego podania wprost na głowę, idealnego przedłużenia ,idealnego przeczytania tego przedłużenia i wyjścia w pełnym biegu i do tego na prawdę konkretnego strzału.
Są gole po ewidentnych błędach, są takie jak ten.Cleber dobrze asekurował ale jednak przegrał główkę, Chavez nie przeczytał tego tak jak koleś z Bełchatowa i od razu był za nim.Gonił, dogonił nawet w zasadzie mógł się ratować tylko faulem ale że kąt był duży to mądrze odpuścił
Taka jest piłka
