wolfy napisał(a):

jova ( ten to w ogóle jest numer, zarzucał mi generalizację i przylepianie etykietek w poście, który w całości był generalizacją i próbą przyczepienia mi etykietki; to się już ociera o schizofrenię - no, ale jeśli jednocześnie wyśmiewa się Petrescu i wychwala Skorżę; och - znowu generalizacja )
|
Nie zarzuciłem Ci generalizacji i przylepiania etykietek. Mój zarzut był znacznie bardziej precyzyjny - używanie sofizmatów rozszerzenia. Ty oczywiście pisząc o nim musiałeś go uogólnić, by rozmyć różnicę pomiędzy naszymi wypowiedziami i móc stwierdzić, że generalizowałem w wypowiedzi o generalizowaniu, podczas gdy ja pisałem o sofizmacie rozszerzenia i nie użyłem go przeciwko Tobie.
Fajnie, że sam podałeś dwa kolejne przykłady sytuacji, w których notorycznie posługujesz się uogólnieniami - moje "wyśmiewanie" Petrescu i "wychwalanie" Skorży. Przedstawiając moje wypowiedzi w ten sposób (robiłeś to wiele razy) stosujesz sofizmat rozszerzenia, czyli wykonujesz dokładnie te czynności, których popełnienie Ci zarzuciłem.
wolfy napisał(a):

|
Dzięki, funkykoval, dokładnie o te posty mi chodziło. Było tego chyba nawet więcej, bo w międzyczasie włączył się Markus, ale daje dobry pogląd na to who is who. Niektórym pozostało już tylko tzw. palenie głupa.
|
No rzeczywiście. Pozostało Ci palenie głupa, bo te cytaty potwierdzają wersję Sopranosa, a nie Twoją.
Te zarzuty:
wolfy napisał(a):

|
Zresztą, skoro dla Ciebie Pazdan to był "drugi Sobol" ( kiedy to jeszcze był komplement ) i trzeba go było zaraz wykupować z Górnika, to o czym my tu gadamy. Wtedy argumentami było, że jest "skromny", jest "reprezentantem Polski" i jest młody ( to ostatnie to akurat prawda ).
|
wolfy napisał(a):

A, to kamień spadł mi z serca. Skoro zapewniasz.
A nie, zapewniałeś mnie też, że z Pazdana będzie kawał grajka.
|
wolfy napisał(a):

|
Jaja sobie robisz? Już zapomniałeś kto na forum rozpływał się nad "młodym reprezentantem" Pazdanem, kiedy Skorża w przypływie desperacji postanowił go przetestować?
|
były bezpodstawne i posty znalezione przez Funkykovala to potwierdzają. Sopranos był znacznie ostrożniejszy w swoich ocenach, niż ty sugerujesz, że był.