Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2635
Stary 12.09.2010, 16:33
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Nie po obejrzeniu 5 powtórek tylko po prostu stwierdzili, że karnego nie powinno być ich prawo, bo arbiter podjął bardzo kontrowersyjną decyzję. W świetle przepisów jak najbardziej dopuszczalną, ale nie do końca idącą z duchem gry( coś jak karny z Austrią). Tego nie trzeba było oglądać na powtórkach żeby mieć odmienne zdanie od sędziego.



To Ty też obejrzyj jeszcze raz tę akcję, spauzuj na spalonym i spójrz gdzie jest liniowy. Gdyby był tam gdzie potrzeba, to nikt by nie mógł mieć pretensji, ale jak jest kilka metrów za linią ostatniego obrońcy, to trudno żeby mógł obiektywnie ocenić jakiegokolwiek spalonego, nawet metrowego.



Co innego kiedy komentujesz spotkanie, którego wynik przeciętny oglądający ma głęboko w d*pie, bo siedzi przed telewizorem żeby pooglądać fajne akcje Messiego, a nie drżąc o wynik. Co innego kiedy komentujesz spotkanie, w które większość widzów jest zaangażowana emocjonalnie. Jakby tak powiedział po bramce ze spalonego dla Lecha w meczu z nami, to byś się tak jego fachowością nie jarał.
Nie wiem co pieprzą w trakcie meczu Wisły bo przeważnie jestem na stadionie.Poza tym jestem obiektywny dosyć często i nie tworzę teorii spiskowych w stylu: gdyby sędzia puścił grę to byśmy wygrali. Karny był, więc po co te gadki komentatorów?
Albo przykład po golu ze spalonego Lecha(nieuznana bramka Stilica). Jest spalony, a komentatorzy: Mirek powiedz trenerowi Zielińskiemu, że spalony był i zeby sie nie denerwował. A kim do cholery jest Szymkowiak zeby chodził i mówił czy spalony był czy nie? Zreszta Mirek to zrozumiał i wyjasnłl dlaczego tego nie zrobi. Po prostu zaczynają zbyt ingerować w to wszystko. Nie wiem co to duch gry, ale jeżeli sędzia ma prawo coś gwizdnąć to nie rozumiem skąd te podjazdówki ze strony komentatorów, że się coś nie należało? Suwerenna decyzja sędziego i tyle.
Co do spalonego Rudnevsa-najelpiej załozyć korki i przebiec kilka razy sie po linii bocznej i próbować wyłapywac wszytskie spalone. Oko ludzkie jest tylko okiem ludzkim, anie maszyną zaprogramowaną na wyłapywanie niuansów. Pomyłki zdarzają się dosłownie w kazdej lidze, ale nikt tak nie krytykuje tego jak u nas. No ale u nas w końcu demokracja i można robić co się chcę jak powiedziała pani spod krzyża heheh
Odpowiedz cytując