jachting napisał(a):

Byłem dumny z Reprezentacji , z tych chłopaków ! Oby zawsze dawali całe swoje serce na boisku .
Wynik niekorzystny ale że to sparing , to można zdecydowanie cieszyć się z gry .
Wyglądaliśmy lepiej od Australii i Ukrainy , a te są zdecydowanie wyżej w rankingach .
Euro 2012 także dla Reprezentacji jest dużym bodzcem - wpływ to ma cały czas ,patrząc na to ile może się zdarzyć w tak krótkim okresie to do euro możliwy jest nawet pewien przeskok . W każdym razie to Euro ma wpływ niebagatelny - nowi zawodnicy bedą wchodzili szybciej niż kiedykolwiek , a "starzy" mają większą motywacje, można dodać do tego lige na ktorą stadiony mają ogromny wpływ a która będzie miała przełożenie na reprezentacje .
---
Jak to jest z tymi sceptykami , malkotentami - że oni z jednej strony uważają że piłkarze są do niczego , reprezentacja grać nie potrafi a z drugiej oczekują żeby ona zawsze wygrywała i czarowała grając z wyżej notowanymi zespołami ?
Jak się nie podoba to kto wam k..... karze oglądać ?
|
Z gry bynajmniej nie ma po co się cieszyć. Widać, że Smuda już nawet nie próbuje ustawiać tej drużyny tak jak się to robi na zachodzie. W zamian wróciliśmy do granego od wieków schematu- piłka na skrzydło i dośrodkowanie na afere.
Środek pola nie istniał, gra bez piłki (było kilka chlubnych wyjątków- ładnie zagrał Smolarek) bardzo słaba.
Mam się emocjonować, ze grając w 11 na 10 udało nam się przycisnąc reprezentacje Australii (sic!)? Przeciez gdyby ta druzyna miała walczyć o MŚ w naszej strefie, to byśmy ich nigdy nie widzieli na mudnialu.
Nie ma sensu pompować balonika i mówić, że się coś poprawiło. Gramy archaiczną taktyką, piłkarzy mamy mocno przeciętnych. Smuda pewnie dotrwa na stołku terenerskim do 2012, przegramy wszystkie 3 mecze i będzie po zabawie.