Niekonik napisał(a):

|
Tak sie zastanawiam ile z Was uzytkownikow tego forum wierzy w Pisowska propagande o zamachu? Szkoda ze nie mozemy sie dowiedziec całej prawdy bo jestem przekonany ze były naciski w sprawie lądowania. Jesli byly one w Gruzji to tymbardziej w Smoleńsku. Myśle ze dowody wyjdą ale upłynie jeszcze kilka lat kiedy emocje opadna, a szkoda bo mina i tłumaczenia Pisowskich dygnitazy bylyby bezcenne.
|
Nie wiem ilu. Wiem, że łykasz jak pelikan jakieś bzdury tylko po to żeby dosrać Kaczyńskim. I na chłopski rozum mogę Cie zapewnić, że gdyby treść rozmowy Kaczorów była skandaliczna i dawała choćby cień szansy na to, że padła tam decyzja, która skutkowała katastrofą to Palikot albo srający ze strachu przed drugą turą wyborów Salon w jakiś sposób tego motywu by użył. Nie użył. Widać im też wystarczyły wyjaśnienia Jarka w prokuraturze i mediach - że rozmawiali na jakieś 40 minut przed katastrofą (czyli nad Białorusia), a nie tak jak piszesz 'na kilka minut przed, o zdrowiu matki. Ale Ciebie to nie obchodzi bo masz idee fix i wszystko jej podporządkujesz.
Elefant napisał(a):

Ty jesteś przekonany, że nacisk, inni, że zamach.
Ani oni nie maja dowodów, ani Ty.
|
Zachowanie Rosjan w sprawie choćby wydawania dokumentów i sposób zachowania polskiego rządu w sprawie prowadzenia śledztwa raczej nie ułatwia zamknięcia tematu zamachów etc.