Wyświetl pojedynczy post
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34636
Stary 01.09.2010, 10:33
coonta napisał(a):Wyświetl post
cytat z historii Aston Villi, klubu który był na dnie, a odrodził się ja feniks z popiołów (na szczęście ):
Atkinson został zwolniony w listopadzie 1994 po fatalnym starcie ligowego sezonu, półtorej roku po zdobyciu mistrzostwa, wysokim miejscu w pucharze UEFA i zdobyciu pierwszego poważnego trofeum od dziesięciu lat.
Następca Atkinsona, Brian Little, rozpędził stado zdemoralizowanych gwiazdek i latem 1995 rozsprzedał starszych zawodników, a za uzyskane fundusze zakupując młodych, świetnych graczy. Nowa "dostawa" futbolistów zawierała takie talenty, jak: Alan Wright, Gary Charles, Ian Taylor, Mark Draper, Savo Milosević, Gareth Southgate czy Tommy Johnson. Kilku "rodowitych" graczy także poczynało sobie udanie w Villi, głównie czarnoskórzy Dwight Yorke i Ugo Ehiogu.
Pod wodzą Little'a Aston Villa zanotowała ogromny postęp w sezonie 1995/96. Zwyciężyli oni Puchar Ligi, dotarli do Pucharu Anglii i zdobyli czwarte miejsce w Premiership. Dwight Yorke był teraz uważany za napastnika klasy światowej, podobnież Ehiogu oraz Southgate zbierali same pochwały i budowali swoją pozycję w międzynarodowym futbolu.

Piszę jak większość się domyśla, bo w wyboldowanym fragmencie spora tu analogia do naszego klubu. Nie ma co się kierować sentymentem, tylko zrobić porządki. Mówiono o Kasperczaku, że nowa miotła itd., ale on nic nie zdziałał. Myślę, że Maaskant "przewietrzy" trochę skład i pokaże co poniektórym, że nie są nie do ruszenia.
Nasz problem polega na tym, że nikt tych "zdemoralizowanych gwiazdek" nie chce od nas kupić. Cieszy to, że takie próby zostały podjęte, natomiast nie liczyłbym, że z klubem przed koncem kontraktu pożegna się choćby taki Łobo.
Odpowiedz cytując