Wyświetl pojedynczy post
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34633
Stary 01.09.2010, 10:16
cytat z historii Aston Villi, klubu który był na dnie, a odrodził się ja feniks z popiołów (na szczęście ):
Atkinson został zwolniony w listopadzie 1994 po fatalnym starcie ligowego sezonu, półtorej roku po zdobyciu mistrzostwa, wysokim miejscu w pucharze UEFA i zdobyciu pierwszego poważnego trofeum od dziesięciu lat.
Następca Atkinsona, Brian Little, rozpędził stado zdemoralizowanych gwiazdek i latem 1995 rozsprzedał starszych zawodników, a za uzyskane fundusze zakupując młodych, świetnych graczy. Nowa "dostawa" futbolistów zawierała takie talenty, jak: Alan Wright, Gary Charles, Ian Taylor, Mark Draper, Savo Milosević, Gareth Southgate czy Tommy Johnson. Kilku "rodowitych" graczy także poczynało sobie udanie w Villi, głównie czarnoskórzy Dwight Yorke i Ugo Ehiogu.
Pod wodzą Little'a Aston Villa zanotowała ogromny postęp w sezonie 1995/96. Zwyciężyli oni Puchar Ligi, dotarli do Pucharu Anglii i zdobyli czwarte miejsce w Premiership. Dwight Yorke był teraz uważany za napastnika klasy światowej, podobnież Ehiogu oraz Southgate zbierali same pochwały i budowali swoją pozycję w międzynarodowym futbolu.

Piszę jak większość się domyśla, bo w wyboldowanym fragmencie spora tu analogia do naszego klubu. Nie ma co się kierować sentymentem, tylko zrobić porządki. Mówiono o Kasperczaku, że nowa miotła itd., ale on nic nie zdziałał. Myślę, że Maaskant "przewietrzy" trochę skład i pokaże co poniektórym, że nie są nie do ruszenia.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując