Wyświetl pojedynczy post
WioReXXX
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6954
Stary 31.08.2010, 08:42
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Sezon 2007-08:

1-sza kolejka: 27 minut
2-ga. 73 minuty
3-cia 90 minut
itd.
Sinusoida, ponieważ Wojciech grał kompletny piach i eksperymentalnie próbowano go zastąpić a to Rui Miguelem ( bezskutecznie ), a to Szymonem Pawłowskim ( początkowo wyglądało obiecująco ). 12 meczy rozegrał w pełnym wymiarze, 6 razy wchodził z ławki.
Osobiście uważam, że ostatnie mecze zagrał tylko po to, żeby nie uwalić jego transferu do Wisły, ale to już moje prywatne zdanie.
Grał naprawdę tragicznie. Naigrywali się z niego nawet fani Zagłębia ( typując jego najgorsze zagranie na swojej nieoficjalnej stronie czy forum ). Nieszczęśliwie dla nas zaraz przed transferem strzelił w towarzyskim meczu bramkę Cechowi. Choć kto wie, co naszym chodziło po głowach, kiedy go kupowali? Faktem jest, że jego postawa na boisku za tym nie przemawiała.

Kiedy go kupowaliśmy, Łobodziński był równie beznadziejny jak teraz. Możesz to potraktować jako moją prywatną opinię.
O obecnej wartości tytułu Reprezentanta Polski nie będę dyskutował, skoro mogą się nim pochwalić Polczak, Trałka czy dziesiątki innych ligowych miernot. A jeżeli już chodzi o mecze towarzyskie Reprezentacji, to trzeba być naprawdę niepoważnym człowiekiem, żeby się nimi sugerować.

Swoją drogą - to naprawdę przykre, że w tej chwili tytuł Reprezentanta Polski w piłce nożnej tak bardzo się zdezawuował, że budzi tylko uśmiech politowania... Kiedyś zdarzały się dziwne powołania, ale grali piłkarze jeżeli nawet nie najlepsi, to prezentujący określony poziom. Wystarczy spojrzeć na ostatnie normalne powołania - Janasa. Zawodnicy z tamtejszej ławki później namieszali w Reprezentacji ( Brożek, Jeleń., Dudka ). Niestety, wraz z nastaniem ery "Leoo" o jakiejkolwiek ciągłości przestała być mowa.



Jeżeli zaś chodzi o jakieś pokemońskie apele o bana dla mnie, to masz od tego privy i odpowiedni temat. Poczekam jeszcze na odpowiedź, a potem dołączasz do listy ignorowanych.
Ale ja nie zamierzam dyskutować o tym, czy Łobo się nadawał, czy nie. Czy grał dobrze, czy nie. Tylko nie mogę tolerować bzdur jakie napisałeś, że niby przegrywał rywalizację. Miał przecież nie najgorszą konkurencję- o Pawłowskim świetnie się pisało, był Plizga. Rui Miguel z tego co p[amiętam grał w środku pomocy. Myślę, że zdanie jakoby grał tylko przez to, że miał iść do Wisły pozostawię bez komentarza. Liga się kończy na początku grudnia, a my kupiliśmy Łobodzińskiego w lutym. czyli wnioskujesz, że był nacisk z "góry" na ówczesnego trenera Zagłębia (nie pamiętam, kto, chyba Czesiu, ale nie wiem czy już nie był zwolniony, więc być może Ulatowski) w PAŹDZIERNIKU ażeby Wojtek grał, bo musimy na nim zarobic (uwaga!!) 400 tys euro? Zagłębie wolało wystawiać swojego, jak piszesz, najgorszego zawodnika, żeby zarobić te kosmiczne pieniądze w wysokości 1,6 mln złotych (biorąc jeszcze pod uwagę, że to klauzula, poszczególne procenty pewnie szły do piłkarza i managera). Oczywiście możesz owiedzieć, że Wisła mogła negocjować z Zagłębiem już od października. Ale o czym mieliby "negocjować", skoro Łobo miał klauzulę, a wiadomo, że taniej go puścić nie chcieli.
Jeżeli chodzi o jego występy w reprezentacji (oczywiście, co do upadku statusu Reprezentanta w pełni się zgadzam) to wspaniale nie było, ale najgorzej też nie. Jeżeli chodzi o eliminacje EURO to zagrał w podstawowym składzie w meczach z: Azerbejdzanem, Armenią, Kazachstanem, Belgią, Serbią. Wchodził z ławki na meczu z Azerbejdżanem (wyjazd), Portugalią (wyjazd) . Coś tam jednak pograł, oczywiście inną sprawą jest jakość tych występów, ale trzeba sobie powiedzieć jasno- był to murowany Reprezentant w czasie eliminacji i gdy przechodził do Wisły- pewniak na wyjazd na EURO.
A jeżeli chodzi o Janasa- też muszę się zgodzić. Dla mnie to najlepszy selekcjoner w XXI wieku. Patrząc na jego powołania na MŚ wziął najlepszych jakich miał. Koniec, kropka. Ekwador był od nas najprościej w świecie lepszy.
Odpowiedz cytując