Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6951
Stary 31.08.2010, 01:40
WioReXXX napisał(a):Wyświetl post
Droga administracjo, proponuję za wypisywanie bzdur i KŁAMSTW długie bany. Kolego Wolfy - oto ostatnie mecze Łobodzińskiego w Lubinie:
11 kolejka: 90 minut
12 kolejka: 90 minut
13: 90 minut
14: 90 minut
15: kontuzja
16: 22 minuty (powrót po kontuzji)
17: 90 minut
Nie ma co, Łobo ledwo się łapał.
To jest skandal, że można tak innych Forumowiczów wprowadzać w błąd.

Co ty chcesz wmówić? Kiedy kupowaliśmy Łobo był on Reprezentantem Polski, powoływanym na każdy mecz, podstawowym zawodnikiem Zagłębia. Zaraz przed transferem do Wisły Wojtek rozegrał ten oto mecz z Czechami: http://www.youtube.com/watch?v=knXIU2hY_Wg , gdzie walnie przyczynił się do zwycięstwa strzelając bramkę i mając duży udział przy drugiej. Być może nie byłeś zwolennikiem tego transferu i okey- miałeś rację. Ale nie zaprzeczaj faktom- co więcej ty WYMYŚLASZ sobie wydarzenia, sytuacje do swoich tez. Czas chyba trochę przystopować.
Sezon 2007-08:

1-sza kolejka: 27 minut
2-ga. 73 minuty
3-cia 90 minut
itd.
Sinusoida, ponieważ Wojciech grał kompletny piach i eksperymentalnie próbowano go zastąpić a to Rui Miguelem ( bezskutecznie ), a to Szymonem Pawłowskim ( początkowo wyglądało obiecująco ). 12 meczy rozegrał w pełnym wymiarze, 6 razy wchodził z ławki.
Osobiście uważam, że ostatnie mecze zagrał tylko po to, żeby nie uwalić jego transferu do Wisły, ale to już moje prywatne zdanie.
Grał naprawdę tragicznie. Naigrywali się z niego nawet fani Zagłębia ( typując jego najgorsze zagranie na swojej nieoficjalnej stronie czy forum ). Nieszczęśliwie dla nas zaraz przed transferem strzelił w towarzyskim meczu bramkę Cechowi. Choć kto wie, co naszym chodziło po głowach, kiedy go kupowali? Faktem jest, że jego postawa na boisku za tym nie przemawiała.

Kiedy go kupowaliśmy, Łobodziński był równie beznadziejny jak teraz. Możesz to potraktować jako moją prywatną opinię.
O obecnej wartości tytułu Reprezentanta Polski nie będę dyskutował, skoro mogą się nim pochwalić Polczak, Trałka czy dziesiątki innych ligowych miernot. A jeżeli już chodzi o mecze towarzyskie Reprezentacji, to trzeba być naprawdę niepoważnym człowiekiem, żeby się nimi sugerować.

Swoją drogą - to naprawdę przykre, że w tej chwili tytuł Reprezentanta Polski w piłce nożnej tak bardzo się zdezawuował, że budzi tylko uśmiech politowania... Kiedyś zdarzały się dziwne powołania, ale grali piłkarze jeżeli nawet nie najlepsi, to prezentujący określony poziom. Wystarczy spojrzeć na ostatnie normalne powołania - Janasa. Zawodnicy z tamtejszej ławki później namieszali w Reprezentacji ( Brożek, Jeleń., Dudka ). Niestety, wraz z nastaniem ery "Leoo" o jakiejkolwiek ciągłości przestała być mowa.



Jeżeli zaś chodzi o jakieś pokemońskie apele o bana dla mnie, to masz od tego privy i odpowiedni temat. Poczekam jeszcze na odpowiedź, a potem dołączasz do listy ignorowanych.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.08.2010 o godz. 01:51.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując