Jaka

? Moja przygoda z radiem to głównie bezsenne noce i jestem wręcz zażenowany, że najciekawsze (jak dla mnie) audycje puszczane są o nieludzkich porach. Kiedyś bodaj o 3 w nocy trafiłem na 'Sensacje XX wieku' czytane przez Wołoszańskiego, nie mówiąc już o innych historycznych programach.