tormenthor napisał(a):

|
Jeśli chodzi o odległość od murawy, to pojawia się pytanie, czy polscy kibice dojrzeli do oglądania meczów parę metrów od boiska. Śmiem twierdzić, iż na widok takiego np. Ślusarskiego cieszącego się ze zdobytej bramki na Reymonta w jego stronę poleciałyby zapalniczki i telefony komórkowe..
|
Na zachodzie (Anglia) jakoś sobie z tym poradzili, i ludki siędzą przy bandach reklamowych tak, że jakby gosc wstał i sie wychylił to by złapał za portki piłkarza wybijającego aut. Skuteczna z tym walka ? Grzywny grzywny i jeszcze raz grzywny, w Anglii są takie kary (za byle najmniejszy akt wandalizmu) że musiałbyś wziąć kredyt na 30 lat zeby ją zapłacić.