|
Wydaje się, że niektórzy na tym forum nie potrafią na chłodno ocenić stanu faktycznego. Bezsprzczecznym jest, że opóźnienia w budowie i wiele wad obiektu, to wina projektanta, miasta i wykonawcy, których można było się ustrzec. Niemniej jednak, jeśli ludzie z ramienia Wisły dopilnują poprawę ,,bubli", to nasz stadion stadion będzie naprawdę bardzo fajny. Najważniejsza jest elewacja, gdyż obecny wygląd dyskredytuje całą tę inwestycję. Kwestia skybooxów, kołowrotów czy telebimów, to sprawy wręcz kosmetyczne. Jeśli chodzi o odległość od murawy, to pojawia się pytanie, czy polscy kibice dojrzeli do oglądania meczów parę metrów od boiska. Śmiem twierdzić, iż na widok takiego np. Ślusarskiego cieszącego się ze zdobytej bramki na Reymonta w jego stronę poleciałyby zapalniczki i telefony komórkowe. Groziłoby to karami i dyskwalifikacjami - zwłaszcza w europejskich pucharach. Najbardziej martwi brak przystosowania obiektu do przeprowadzania koncertów, gdyż jak wiadomo obiekt musi na siebie zarabiać. Boję się, że koncerty i tak się będą odbywały kosztem murawy.
A jeśli chodzi o plusy obiektu, to przede wszystkim wygląda on monumentalnie, jak twierdza. Wolę tak styl niż np. stadionik przykryty wielkim parasolem jak na Legii. Poza tym dochodzi kwestia akustyki. Wydaje się, że u nas a także na Lechu będzie ona znacznie lepsza niż na Legii, no ale z kolei warszawiacy niwelują to najlepszym dopingiem. Kolejna kwestia, to powierzchnia użytkowa, która u nas będzie bardzo duża i należy ją rozsądnie zagospodarować. Można pomyśleć o jakichś zastosowaniach komercyjnych np. sala kinowa, w której będzie się oglądało mecze wyjazdowe Wisły, ale także o dużym muzeum. Stadion mógłby być obiektem wizyt wycieczek szkolnych, a dzieciaki oprowadzałby po klubie znany piłkarz. To dałoby duże wpływy do budżetu z tytułu biletów za zwiedzanie , gdyż co roku do Krakowa przyjeżdża setki tysięcy uczniów z całej Polski.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 30.08.2010 o godz. 07:21.
|