|
W Legii da się zaobserwować pewne podobieństwa do Wisły jeśli chodzi o zaciemnianie stanu faktycznego. Poprzedni sezon Wisły byłby totalnym dramatem, gdyby nie najlepsza para stoperów w historii ekstraklasy i dobrzy boczni obrońcy. Nasza świetna obrona zaciemniła obraz słabości naszej drużyny. W Legii z kolei utarło się, że mają dobrą obronę, ale przecież, gdyby nie Mucha to Legia straciłaby 35 - 40 bramek w sezonie i byłaby na miejscu 12 - 14. W Legi mają się czym martwić, gdyż Knezevic to drewno, z którego chyba nic nie będzie, Antolovic jest dramatyczny, ale może Dowhań zrobi z niego przyzwoitego bramkarza (Legia chce po raz kolejny zarobić na bramkarzu, ale ile punktów i mln zł straci przez jego pomyłki - ot takie polskie myślenie), Vrdoljak gra przyzwoicie, ale na Boga od kolesia za 1,2 mln i z 300 tys kontraktem wymaga się, żeby nie dał się stłamsić Trałce czy Golowi, Manu to taki lepszy Paulista - dużo wiatru, mało efektu, no ale taki zawodnik jest potrzebny. Cabral i Mazenga niedługo pewnie zostaną pożegnani. Tak to jest jak transfery powierza się fachowcom typu Jóźwiak, Piekarski. My nie jesteśmy lepsi gdyż Mielcarski, Bednarz, Kapka też byli/są amatorami w tym zakresie.
|