Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#955
Stary 27.08.2010, 00:25
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Różne są szkoły.Ileż to naszych narzekało że pojechało na zachód a tam się z nimi nikt nie cackał tylko musieli trenować jak pozostali
Jasne że głupotą by było przyjść tu i od razu im zacząć aplikować nie wiadomo ile, natomiast powoli muszą być zwiększane obciążenia tak by wydolność poprawiała się naturalnie - innej metody nie ma i to też nie jest tak że jak nasi są słabi to mają być słabi bo i tak się nic nie da zrobić.Oczywiście że się da ale powoli i stopniowo.

co do długości treningu to też powinno się to zwiększać, dłuższy trening nie oznacza że zawodnik będzie zajechany a patrząc na nieprawdopodobne wprost zaniedbania techniczno taktyczne, to jest przymus by oni dłużej trenowali

Natomiast samo - 'ja wam teraz k.. pokaże' , nie ma sensu.
Systematyczne zwiększanie obciążeń, aż do uzyskania maksymalnej formy każdego piłkarza, to konieczność, oczywiście. Co do tych dłuższych treningów to już pewności nie mam. Sądzę, że istnieje bardzo ważny powód, dla którego największe europejskie zespoły trening czysto piłkarski ograniczają do około 90-minutowych jednostek. Nie znam tego powodu, ale skoro wszyscy przestrzegają tej zasady, to musi być naprawdę dobry. Może chodzi o przyzwyczajenie organizmu do wysiłku trwającego tyle co mecz?

Jakiś czas temu czytałem wywiad z Albertem Capellasem (koordynatorem grup młodzieżowych Barcy) i właśnie zaskoczyło mnie jak mało trenują wychowankowie Blaugrany. Dopiero najstarsze roczniki wchodzą w rytm codziennych półtoragodzinnych treningów czysto piłkarskich i nie ma żadnych obowiązkowych zajęć na siłowni. Stąd sądzę, że w Wiśle powinna się zmienić jakość, intensywność treningów piłkarskich, a nie ich długość czy częstotliwość.
Jeśli dodatkowo zostaną wprowadzone zajęcia na siłowni i odprawy taktyczne to też byłby krok we właściwą stronę.

Jeśli idzie o to 'ja wam teraz k.. pokaże', to właśnie odniosłem wrażenie, że do tego sprowadzają się głosy domagające się wprowadzenia drugiej jednostki treningowej. Bo tak. Bo gwiazdeczki "se" zasłużyły. A że takie nagłe zwiększenie obciążeń mogłoby zaszkodzić zespołowi? Pfff! Kto by się przejmował takimi detalami! Najważniejsze by kopacze umierali na boisku, bo im się należy.
Odpowiedz cytując