Sopranos napisał(a):

|
Też mi się nie podoba to, że Bahr zostaje (Moskal i Kurdziel w zasadzie dopiero zaczęli pracować z drużyną, więc ich bym akurat nie wyrzucał), ale też ciężko mi sobie wyobrazić żeby z dnia na dzień Maaskant zabrał ze sobą cały sztab szkoleniowy z Bredy, bo to są ludzie, którzy mają tam ważne kontrakty, a klub nie może z dnia na dzień zostać kompletnie bez sztabu. W dalszej perspektywie wyobrażam sobie to tak, że sięgniemy po dwóch fachowców (trenera przygotowania fizycznego i asystenta trenera) z zagranicy, a przy tym zostaną ci, którzy dotychczas tworzyli ten sztab tylko w innych, mniejszych rolach. Taki Bahr mógłby być trenerem wspomagającym, a za przygotowanie fizyczne odpowiadałby już ktoś inny.
|
Przemawia do mnie argument, że Maaskant nie mógł zabrać ze sobą współpracowników. Mam tylko nadzieję, że nie był to podstawowy argument za jego przyjściem. Umówmy się - Moskal jest OK, Kurdziel też raczej niczego nie zawalił, ale jeśli nasi będą po przerwie zimowej wyglądali fizycznie jak teraz, to nasz nowy trener niczego nie zdziała.
Podobnie - jeśli nie doczeka się
bardzo poważnych zmian w składzie, to cudów też nie ma co oczekiwać.
Rob_Zombie - nie wiem o co Ci chodziło w tym poście, dzieciaku, ale jeśli masz coś do mnie personalnie, to wal na priv. Bahr pracuje u nas już ładny kawałek czasu i nie przypominam sobie, żebyśmy w ostatnich czterech latach kogoś "zabiegali". To raczej naszym w okolicach 60 minuty siadają baterie...