Jeżeli znasz, to przetłumacz, jeżeli nie, to skąd wiesz, że fajne?
Szczerze mówiąc, to gdyby nie fakt, że podjął pracę w Wiśle, to nadal nie miałbym pojęcia, że taki trener istnieje. Pierwszy raz o nim usłyszałem dzięki TWSD.
Mając na uwadze, że wcześniej mówiono o takich tuzach, jak Petrescu czy Jimenez, to chyba spodziewałem się więcej...
tak czy inaczej może jest to właśnie odpowiednie rozwiązanie. Trener głodny sukcesów, dyrektor tej samej narodowości, obaj z ligi solidnej i uznanej... może to jest właśnie to?