wolfy napisał(a):

|
Straszna kopanina, ale z happy endem.
|
Ja bym poszedł nawet dalej - to był zbiorowy(22 osobowy) gwałt na dyscyplinie, zwanej piłką nożną.Nie często człowiek ma okazje oglądać aż takie kalectwo.
Ten nasz nowy trener to musiał pomyśleć że dziś to grają amatorskie zespoły obydwu klubów.
Pozytywy to poprawna gra w obronie i w końcu duże zaangażowanie