Hmmm, to bardzo ciekawe co napisałeś...
Klub Resovia od kilkudziesięciu lat konsekwentnie podaje datę założenia w 1905 roku. Ty się zjawiasz po kilkudziesięciu latach i podważasz to, co Klub od kilkudziesięciu lat podaje opinii publicznej do wiadomości. Nie sądzisz więc, że w tym momencie to właśnie na Tobie spoczywa obowiązek udowodnienia, iż data ta jest nieprawdziwa?
Ja chcę się dowiedzieć dlaczego podważasz tą datę, a Ty mi mówisz idź do Resovii niech Ci udowodnią?
Nie, ja chce argumentu od Ciebie, konkretnego argumentu (np. źródeł) na to, że Resovia nie powstała w 1905 roku
(bo mecz zagrali dopiero w 1909 roku? To ma być ten argument?)!
Ty dalej mówisz: nie, bo... nie. Nic poza tym.
A zatem też nie dopuszczasz wspomnień jako dowodów... A tam gdzie nie ma dowodów pozostają wspomnienia!
Ja np.je uznaje:
dawno temu, a dokładnie w 1989 roku odbywał się mecz Wisły. Nie pamiętam z kim, gdzie i kiedy. Ale pamiętam, że na tym meczu jeden z kibiców Wisły (niejaki L) krzyknął coś w stylu: "Eeej!, pojutrze o 17.00 ustawiamy się pod (miejsca nie pamiętam) na demonstracje". Chodzi o demonstracje antkomunistyczną, która odbywała się w okolicach Rynku. Przyszło dośc dużo młodzieży wiślackiej (nie wiem dokładnie ile, ale szacuje między 70 a 100), w tym też i ja, która to młodzież brała wówczas udział w demonstaracji i walkach z ZOMO w okolicach Plant.
Ta informacja (moje wspomnienie) ujżała światło dzienne po ponad 21 latach, po raz pierwszy!!!.
Niestety, z oczywistych względów, nie ma możliwości zweryfikowania tego w prasie, a może nawet ja jestem jedynym żyjącym jeszcze uczestnikiem i świadkiem tamtych wydarzeń.
Myślisz, że żydy w to uwierzą, myślisz, że nie będą tego podważać? Wyśmieją to jak wszystkie tego typu informacje do tej pory.
Natomiast dla wielu z wiślaków to będzie jeden z argumentów w prowadzonych dyskusjach (tak jak dla mnie wspomnienia Wilczyńskiego datujące powstanie Wisły na wiosne 1906)!
Ktoś, kto nigdy nie będzie podzielał moich poglądów, nie przyjmie (no, może jakiś wyjątek) tego do wiadomości, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Widzisz w tym momencie analogie do Resovii?
Żeby cokolwiek podważać, trzeba mieć nieograniczoną wiedze w tym zakresie. Nie obraź się, ale Ty jej nie masz ( no chyba ze sprawiasz tylko takie wrażenie).
Pozdrawiam