Cytat:
|
A na poważnie: żeby się Legioniści nie zdziwili. Fakt, Polonistów w Warszawie jak na lekarstwo. Ale pamiętać należy, że Warszawiaków z dziada pradziada jest w tym mieście może 20%. Reszta to nuworysze. Spośród nich, tych zainteresowanych piłką jest może 30-40%. I ci ludzie wcale nie muszą chodzić na Legię. Jeśli Polonia będzie wygrywała, jeśli drużyna Bakero będzie grała atrakcyjny futbol - pójdą na Konwiktorską.
|
Przedwojenne korzenie ma 3% Warszawiaków. Wojna swoje zrobiła, komuchy też. Ja mam z przedwojennej Warszawy pół rodziny, gorzej że drugie pół nie dość że z Łodzi, to jeszcze to drugie pół kopało dla juniorów ŁKSu
Ale co do motywu "prawdziwi Warszawiacy" za Polonią, "przyjezdni" za Legią, to akurat nieprawda, wychodziłoby tak z pół-na-pół pewnie. Tyle, że Polonię komuchy przez pierwsze naście lat gnoiły, a Legię faworyzowały, stąd ta estyma Polonii.