pikey napisał(a):

Ja tam myślę, że lepiej zbierać baty od najlepszych. Przynajmniej się chłopaki orientują, że daleka droga przed nimi, a status bogów ekstraklasy nijak się ma do poziomu międzynarodowego. Jakbyśmy sparowali z ogórami, to by były łatwe zwycięstwa, samozachwyt i propaganda sukcesu aż do Euro 2012. A tak przynajmniej wiemy w którym miejscu jesteśmy.
A poza tym- głowa do góry- Kamerunu nie będzie na Euro 2012
|
Tylko, że my się cofamy. Na mój gust w pustych łbach kopaczy tworzy się taki schemat: ooo dzisiaj nie gramy z aktorami to znów będzie w*******. Można przegrywać z mocniejszymi - to jest normalne- gorzej że nie widać żadnego pomysłu. Dodatkowo dla mnie charakterystyczne jest jak Smuda miota się przy 0-0 ale już po pierwszym golu kompletnie "siada" i widać u niego na zbliżeniach twarzy bezradność.