Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6662
Stary 10.08.2010, 20:11
WiślakMyślenice napisał(a):Wyświetl post
K**wa, przecież w obecnym footballu boczny musi włączać się w akcje ofensywne i od niego ma się rozpoczynać akcja oskrzydlająca. Daj mu czas...
Po pierwsze "football" już dawno został spolszczony na "futbol". Po drugie w dzisiejszym futbolu stoper jest też rozgrywającym, a napastnik jest pierwszym obrońcą. Nie zmienia to faktu, że te umiejętności to "wartość dodana", natomiast w pierwszej kolejności obrońców rozlicza się z przerwanych akcji przeciwnika, pomocników z przechwytów i podań a napastników z gry ofensywnej i bramek. Maicon jest najlepszym prawym obrońcą na świecie nie dlatego, że ładuje cudowne bramy tylko dlatego, że przeciwnicy się od niego odbijają jak od skały, a większość piłkarzy w całej swojej karierze minęło go nie wicej jak dwa razy( dla ludzi traktujących świat zbyt dosłownie- ostatnie zdanie było metaforą).

tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Cytat z Andrzeja Iwana:
,,Piłkarze wychowani w warunkach naturalnych są obecnie rzadkością. Wyjątkiem mogą być bracia Brożkowie. To podwórkowi - w dobrym tego słowa znaczeniu - piłkarze. Oni się wiele nie nauczyli po przyjściu do Wisły. Technicznie ukształtowało ich podwórko, to samorodki. To zupełnie inne przypadki niż Marcin Baszczyński, który po przyjściu z Ruchu miał problemy z trafieniem w piłkę lewą nogą i z Adamem Nawałką organizowaliśmy mu ćwiczenia na poprawienie techniki uderzenia słabszą kończyną".

Każdy piłkarz, to indywidualna historia. Przykład Krzynówska czy Hajty pokazuje, że dzięki pracowitości, odpowiedniemu charakterowi i sile woli można zrobić jako taką karierę nie mając wielkiego talentu. Głupotą był zamysł oparcia rozpieprzonej obrony Wisły na piłkarzach nieogranych i nieopierzonych. Niemniej jednak jakiś potencjał Czikosz i Bunoza posiadają. Większe szanse na karierę daje Słowakowi.
Tak ale patrząc na 22-letniego obrońcę oczekuję pewnych zachowań w defensywie. Umiejętności gry 1 na 1, dobrego przesuwania się, umiejętnego wypychania rywala. Nie w kontekście ustawienia taktycznego drużyny, tylko odpowiednich zachowań na małej przestrzeni, w oderwaniu od reszty drużyny. Czikosz nie przejawia tych zachowań, w defensywie jest zwyczajnie słaby. To mniej więcej poziom Brozia z Widzewa- ich najsłabszego piłkarza wyjściowej jedenastki na Lecha. Mam wrażenie, że zdrowy Burliga wyryzie go ze składu, a Burliga to na dobrą sprawę skrzydłowy, może nawet boczny napastnik, ale w defensywie gra nie gorzej od Czikosza, moim zdaniem jest nawet lepszy jeden na jeden. Szybość i ciąg na bramkę ma podobne co Słowak, siłowo jest lepszy. Oczywiście fajnie jakby Słowak się sprawdził ale na dziś edwo daje radę ze słabymi przeciwnikami.
Odpowiedz cytując