bonawentura napisał(a):

|
co? nie rozumiem - czy uważacie, że piłkarze Wisły powinni dostawać grubą kasę, za takie "kopanie" piłki? tak być nie może, ich zarobki mogą rosnąć, ale wtedy, gdy coś osiągną, a nie - przychodzi taki Łobodziński, dostaje mnóstwo kasy i mu się nie chce grać.
|
Widzę, że nie rozumiesz.
Wielka kasa - owszem, ale dla dobrych piłkarzy zagranicznych. O to chodzi.
Przykład - zamiast trzymać półsprawnego fizycznie Gargułę + półsprawnego piłkarsko Łobodzińskiego, którzy łącznie ciągną od Wisły z 600-700 tys euro lepiej zrobić "komin" i te pieniądze przeznaczyć na pensję piłkarza sensownego, który znacząco poprawi jakość ekipy. To już naprawdę dobra gotówka, chętni na pewno się znajdą.
Cytat:
|
A po wtóre - nie wiem co macie na myśli mówiąc - czołowa ekipa świata, ale jak dobrze rozumiem to sformułowanie, tak mniemam, że Wisła taką czołową ekipą świata nie jest.
|
Oczywiście, że nie jest

Ale chcąc ZMIERZAĆ W KIERUNKU przynajmniej przyzwoitych ekip europejskich (tak by chociaż nie drżeć przed starciami z Azerami) warto czerpać dobre wzorce i podążać drogą mądrzejszych, którzy taką drogę kiedyś przebyli. U nas są pieniądze, tylko gospodarowanie nimi niekiedy wygląda jak wygląda.
Pozdrawiam.