ToTylkoJa napisał(a):

PoloniaDumaStolicy No tak, tylko przypomnij mi, które miejsca zajmowała Borussia W Hiszpanii to grał ogony i dobrze wiemy o tym obaj(akurat interesuje się ligą hiszpańską, jestem fanem Barcelony )
Gołebiewski, Piątek- no i się wszystko wyjaśniło- nie są wybitni, tylko mają wole walki Więcej pisac nie musisz. Naciągane jak ta lala.
Anglicy zaczeli grac normalnie i jakoś straciuli kolejne 2 gole Zaraz napiszesz, że pewnie odpuścili Dali sobie ot tak wbić 5 goli klubikowi z Polski (bo Legia i wszystkie zespoły z naszej ligi to dla nich klubiki), nie zważając na wstyd, żenadę itp.
Przegrana z Arsenalem 5-6- rzeczywiście, nie ma się z czego cieszyć. Nieważne, że Legia zagrała dobrze, nieważne, że mieli sporo ciekawych zagrań na tle dobrego zespołu. To wszystko o kant dupy potłuc. Powiedzieć ci co jest żenadą? Żenadą jest sprzedać swój klub, żeby tylko być w ekstraklasie i nie robić nawet żadnego protestu. To jest MEGA ŻENADA. Więc lepiej nie mów nic na ten temat, bo sie osmieszasz.
Buziek LG- wystarczylo 5 przyspieszeń Legii i padły gole Taka sama retoryka jak Twoja. Poza tym oprócz goli Legia miała jeszcze kilka innych okazji (świetnie wybronione strząły Ajwena i Mezengi przez Szczesnego, czy faul w polu karnym na Manu). To wszystko oczywiście wzieło się z lenistwa Arsenalu.
cinekw pooglądaj sobie strzały Gizy, Łobo, Małeckiego, Rybusa itp itd i przekonasz się, że sporo piłkarzy z naszej super ligi ma problemy z trafieniem w bramkę z kilku metrów, będąc nieatakowanymi. Strzał Cabrala mimo osamotnienia był bardzo dobry.
|
He he he. Ty naprawdę nie widziałeś jak pięknie piłkarze Arsenalu wystawiali piłkę Legii, żeby tylko legioniści coś ustrzelili? Chyba nie wierzysz w to, że Arsenal grał na poważnie z Legią?
