koyoot napisał(a):

|
A jakaz ona jest drogi wolfy ta twoja rzeczywistosc?
|
Ja nie mam "swojej" rzeczywistości. Komentuję to co jest, wnioski wyciągam z tego co było. Reszta zbyt mocno ociera się o schizofrenię...
Wystarczyło kupić jednego porządnego ( jak na nasze warunki ) stopera zaraz po sprzedaży Głowackiego. Kogoś, kto rozegrał te minimum kilkadziesiąt meczy w silnej zachodniej lidze, jak Cleber, a być może wciąż gralibyśmy w pucharach. W tej chwili dzięki tym "oszczędnościom" jesteśmy klubem, który ogółowi kojarzy się z kompromitacją i amatorką. Już widzę oczami wyobraźni, jak "marketing" Basałaja zmienia ten obraz.
"Przyjdź na Wisłę, zobaczysz zawodników za słabych na ligę słowacką i drugą Bundesligę!". A przed meczem z Legią porozwieszamy plakaty z Boguskim, tylko tym razem w sukience. Taaak, już widzę te kolejki pikników...