WiślakMyślenice napisał(a):

|
Co nie znaczy, że Boguski gra jak ****...
|
Ależ on gra jak *****! Nawet Iwan wprost napisał, że gość nie może wiecznie bać się kontaktu, a Kula też nie kryje, że jego mecz z Arką to żenada.
Problem w tym, że Łobodziński i tak swoim wejściem nic nie wniesie, a Pajlić to jakieś nieporozumienie. Rafał przynajmniej dochodzi do sytuacji.
Do tego doprowadziła ta nasza ofensywa transferowa, że każdy trener ma wybór między cholerą a żółtaczką: albo gracz który gra jak panienka ale czasem coś mu wyjdzie, albo kołek który jest kompletnie bezproduktywny przez 99% czasu spędzonego na boisku. Co byś nie wybrał - będzie źle.
Patrząc realnie - co by zmienili Łobo albo Pajlić? Ci goście mogą brylować, ale w pierwszej lidze.
koyoot napisał(a):

|
Ano wlasnie tym sie roznimy. Ty patrzysz na to co teraz jest, ja widze to co teraz sie dzieje w klubie ale mam tez wglad na to co moze byc w nieodleglej przyszlosci.
|
Tarot, pasjans czy może fusy?
Ja nie mam "wglądu w przyszłość", dlatego opieram się na obecnym stanie rzeczy. Na tym może zakończmy, bo nie chciałbym Cię zachęcać do dalszego oddalania się od rzeczywistości.