d napisał(a):

|
Poza tym, jak osobę (nieskromnie ujmę) kumatą w realiach skandynawskich naprawdę bawi mnie niemal do łez rozpatrywanie w 2010 roku (po naszych wspaniałych doświadczeniach) odpadnięcia po karnych z Våleregną jako "kompromitacji" typu Tbilisi, Levadii czy dzisiejszego – poczytajcie o tym, kto tam grał, co wcześniej i póżniej oosiągnął, a potem walcie mocnymi hasłami.
|
a co ta Valerenga osiągneła 0-6 w dwumeczu ze Steauą cos jeszcze ?
jak mozna wogóle Kasperczaka bronic to ja nie rozumiem , spier... koncertowo za pierwszym razem spier... i teraz i za kazdym razem to wyglądało jakby nawet nie potrafil ich do walki zmoblizowac