Możliwe, że dzięki niemu Skorża miał ułatwione zadanie, a później bazując na tym wygrał 2 razy MP. Pierwsze z palcem w, a drugie już bez palca.
Ja tam wolę Petrescu, Smudę, czy Okukę - trenerów, którzy nie klepią po tyłkach piłkarzy-panienek, a dają im porządny wycisk. Nie pamiętam jakoś żeby w pucharach 2 lata temu piłkarzom Amiki brakowało sił w 60 minucie meczu, gdzie grali mecz za meczem. Obecnie ich forma wygląda tragicznie, a wszystko próbuje się zwalić na "komitet transferowy", nierówną murawę i piłkarzyków. A to wciąż jedna z najmocniejszych, a przede wszystkim najrówniejsza paka w lidze.