Tarann napisał(a):

1. Jakie byłoby to wsparcie jeśli zwolnimy trenera a postawimy na asystenta?
2. Cały dowcip polega na tym żeby Heniu miał szansę i realną moc np. definitywnie przeprowadzić selekcję tzn. jeśli w te pół roku nie pokażesz profesjonalizmu to nawet jeśli przez to wyniki spadną, a Henio się nie utrzyma to ciebie i tak nie będzie, a będziesz miał szczęście jeśli tylko cię Wisła sprzeda a nie skończysz z połową kontraktu w mesie.
3. Równie dobrze może jechać na ryby każdy trener, bo przecież nikt nie wie ile osiągnie i ile popracuje, poza tym nie wykluczałbym wykorzystania kontaktów, i doświadczenia Kasperczaka na innym stanowisku.
4. j.w.
Ale abstrahując od całości szczegółowych kombinacji, uważam że potrzebny jest jasny sygnał. KONIEC WASZYCH KOMBINACJI MACIE TYLKO TRENOWAĆ I GRAC. Zwolnienie Trenera teraz, po jednym, dwóch czy trzech meczach jest czymś zupełnie odwrotnym.
I przestańmy mówić o tym że źle przygotował czy ustawił. Jeśli potrafił zrobić to kiedyś a potrafił. To nawet gdyby nic nie zmienił w warsztacie, to powinno to wystarczyć na Azerów (bo nie dochodziły sygnały o kombinowaniu przy mikro cyklach jak za Macieja S. przed Levadią), dlatego trzeba jasno powiedzieć że za 80% poniżeń które funduje nam nasz ukochany klub ostatnimi laty odpowiedzialni są: ZMANIEROWANI PRZEPŁACENI I LENIWI KOPACZE. I wydać im wojnę.
|
1. Wsparcie kierownictwa zależy od niego samego i to czy ktoś był asystentem a ktoś trenerem jest tu czynnikiem zupełnie niezależnym. Osobiśccie uważam że to wsparcie było by znacznie większe dla kogoś kto zostanie w klubie (i być może będzie asystentem nowego trenera) niż dla kogoś o kim wiadomo że za pół roku odejdzie.
2. A co jeśli nowy trener uzna że selekcja przprowadzona przez HK jest do bani i będzie chciał robić ją od nowa? Co jeśli wyselekcjonowani przez HK ze względu na sposób gry i charakter nie będą nowemu trenerowi pasować? Skąd pewność że HK nie "podłoży świni" nowemu trenerowi i nie wywali tych którzy dobrze rokują? Dlaczego tej selekcji nie może robić KM? Wydaje mi się być trochę absurdalnym sposób myślenia w którym zaklada się że trener nie jest wystarczająco dobry aby prowadzić zespół ale jest na tyle dobry aby dokonać selekcji piłkarzy dla nowego trenera. Od siebie dodam że nie miałbym najmniejszego zaufania do selekcji zrobionej przez HK bo np: moim zdaniem wywaliłby Małego a zostawił Łobo.
3. No nie. Nie zrozumiałeś argumentu. W przypadku HK zakładamy (tak to przynajmniej zrozumiałem) że po rundzie jesiennej wylatuje. I wiedzą o tym zarówno piłkarze jak i on sam. Jego zadaniem ma być rzekome "posprzątanie" w międzyczasie. Jeśli to założenie jesy słuszne to będzie dokładnie tak jak napisałem w swoim poprzednim poście.
4. jw
Nie potrafię odnieść sie do Twojego twierdzenia że: "za 80% poniżeń które funduje nam nasz ukochany klub ostatnimi laty odpowiedzialni są: ZMANIEROWANI PRZEPŁACENI I LENIWI KOPACZE". Nie mam po temu wystarczających informacji. Jestem natomiast skłonny zgodzić się z twierdzeniem że zwiekszenie dyscypliny wśród pilkarzy powinno poprawić wyniki drużyny. Z jednym zastrzeżeniem: za twarz musi chwycić ktos kto będzie miał wśród piłkarzy autorytet (którego będą sie mówiąc kolokwialnie bać). I jestem przekonany że tym kimś nie jest Gandalf. Wbrew temu co piszesz miał na to więcej niż kilka meczów (praktycznie cała runda wiosenna) i jak widać kompletnie mu się to nie udało. Doprawdy trudno mi zrozumieć dlaczego ma mu się to udać przez nastepną rundę i to przy założeniu ze i tak jest na wylotce.