RAF napisał(a):

|
Odnosie Henryka Kasperczaka.... Spodziewalem sie po Nim troche wiecej (moze bylem troche zaslepiony legenda sezonu 2002-2003) ale wszystkim krytykujacym Go w temacie "Henryk Kasperczak trenerem Wisly!!!" poddaje pod rozwage fakt ze w meczu o byc albo nie byc w Europa League Kasperczak musi (bo nie ma innej opcji) wprowadzic do ataku beznadziejnego Brozka (opcja z jeszcze gorszym Boguskim wogole opada). Takie to warunki pracy dostal od Zarzadu. Nie jest bez winy, ale wieksza jej czesc lezy po stronie Zarzadu. Koniec OT.
|
Przypomnę, że Skorża z beznadziejnego Brożka zrobił
dwukrotnego króla strzelców Ekstraklasy, a z duetu Brożek - Boguski maszynkę do strzelania goli. Dopiero jak cały sezon Brożek i Boguski byli kontuzjowani, to zaczęły się problemy.
Narzekać na warunki pracy mógł poprzednik Kasperczaka, kiedy nie miał kim grać, ale Henryk ma zdrowego Brożka, zdrowego Boguskiego, z którymi przepracował cały okres przygotowawczy i końcówkę poprzedniego sezonu, a do tego sprowadzono mu Żurawskiego (
też dwukrotnego króla strzelców Ekstraklasy nota bene), Riosa, Paljica.
Więc popropszę bez bzdur że to wina Zarządu, że nie potrafimy strzelić bramki Azerom.