Wyświetl pojedynczy post
Buziek_LG
Senior Member
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9572
Stary 02.08.2010, 14:13
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Z całym szacunkiem, ale KRUS to taki pasożyt przejadający kilka do kilkunastu miliardów złotych rocznie... Na pewno nie jest to najważniejszy problem, ale przeniesienie do ZUS najbogatszych rolników na pewno pomogłoby nieco ten system uzdrowić.
Jak ja lubię takie stwierdzenia. W KRUSie zarejestrowanych jest nieco ponad 1.55 mln ludzi. Z czego na gospodarstwach powyżej 50HA(słynni bogaci rolnicy) dokładnie 1.3%(20 363) wszystkich ubezpieczonych. "Zaś rolników z marszałkowskiej(ludzie którzy kupują 1-2 HA tylko po to by móc się ubezpieczyć tutaj zamiast w ZUSie)" jest w KRUSie 521 tyś. Jak sądzisz co jest większym kłopotem dla państwa?

Po za tym KRUS powstawał jako umowa społeczna między rządem polskim, a społecznością rolników która miała zapewnić poparcie dla reform na początku lat 90. Bo to rolnicy ponieśli największe koszty reform Balcerowicza, KRUS był formą rekompensaty. Tak więc pisanie o nim w charakterze "pasożyta" jest mocnym nadużyciem ponieważ straty(dla szeroko rozumianego rolnictwa) jakie przyniosły te reformy były dużo większe niż zysk jakimi są tańsze ubezpieczenia.

St@chu napisał(a):Wyświetl post
Prawda jest taka, że to nie administracja ciągnie nas ku przepaści i myślę Sędzio, że jesteś tego świadomy... Swoją cegiełkę pewnie administracja dokłada, ale prawda jest taka że na tle Europy rozmiar naszej administracji, liczony w kosztach jej utrzymania jako udział PKB, nie jest czymś nadzwyczajnym...
W 2009 roku administracja centralna wydała na swoje utrzymanie 55 mld zł(nieco ponad 20% wszystkich wydatków państwa, dla porównania w Wielkiej Brytanii jest to 8%). Dla porównania dofinansowanie KRUS w 2008 roku to 6.8 mld zł, dofinansowanie ZUS 14 mld zł. Tylko i wyłącznie szybka reforma administracji(wy*******enie nieefektywnych urzędników, podwyższenie pensji by przyciągnąć najlepszych, likwidacja dublujących się urzędów, likwidacja administracji centralnej w województwach-przekazanie ich obowiązków urzędom marszałkowskim(ten tylko krok daje 8 mld oszczędności), ograniczenie rozrostu agencji rządowych etc.) jest w stanie zahamować, a następnie zmniejszać deficyt budżetowy. Wszelkie inne populistyczne hasła(a takimi jest krzyk o ubezpieczeniach bogaczy na roli, już abstrahując od tego że to nie stawki KRUS powinno się podnosić tylko stawki ZUS powinno się obniżać ale to jest rozmowa na inny wątek) to tylko zasłona dymna dla nic nie robienia. Bo przecież mamy koalicjanta który się nie zgadza na ruszenie KRUS-u więc nie będziemy robić nic. Tyle
Ostatnio edytowane przez Buziek_LG : 02.08.2010 o godz. 14:17.