Na forum płacz zupełnie jakby stało się coś zaskakującego. Rozumiem że można się było niespodziwać czegoś takiego w meczu z Tibilisi, Valerengą, Victorią, nawet Levadią. Ale po tych wszystkich wtopach to co w tym dziwnego? Czemu mielibyśmy wygrać z czołową druzyną Azerbejdżanu skoro nie potrafimy wygrywać z dołem swojej ligi (Arka, Cracovia) nie mówiąc o czołówce. Zresztą nawet na tym forum, co jest do rzadkości, przeważały głosy rozsądku przed tym meczem, a teraz wielkie halo, tak jakby to była pierwsza kompromitacja w naszym wykonaniu. Osobiście spodziewałem sie wyniku 0:0, po mniej więcej takiej grze, więc kompletnie nie jestem zaskoczony.
I taka sprawa - ok, obrona zagrała kiche, tylko że w tym meczu to nie miało żadnego znaczenia. Chvj by nam dała nawet najlepsza obrona we wszechświecie skoro my nie istniejemy w ofensywie? Co by nam to dało? były by dwa remisy po 0:0 i loteria w karnych. Tego byście chcieli, liczyć na farta w meczu z Azerami? To odnośnie komentarzy jadących po naszej nowej defensywie. Niby są uzasadnione, ale kompletnie w tym meczu bez znaczenia.
Aha i jeszcze jedno - tak, sprzedajmy Małeckiego "niedobrego psucza atmosfery", bedziemy mieć sielanke w drużynie, wszyscy będą się klepać po pupciach, tylko że przy okazji pozbędziemy się ostaniego w miare niedrewnianego zawodnika.
fox mulder napisał(a):

Dajcie spokój z tym brakiem ambicji. Umiejętności nie te, Amica jeszcze jakoś doczłapała do karnych ale wychodzi na to, że Azerbejdżan to już pomału za wysokie progi dla naszych orłów. Irytuje mnie po każdej przegranej Wisły gadka, że przeszli obok meczu. Oni tyle potrafią i już. Wystarczy spojrzeć jak Paweł Brożek "przyjmuje" piłkę.
Generalnie przed ligą jestem optymistą, wystarczy szeroka kadra, a że przeciętna? Wprost proporcjonalna do poziomu tej naszej ligi.
|
Dokładnie, pora sobie uświadomić (jesli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, a widać że są jeszcze ludzie mający złudzenia) że nasza liga to poprostu dno (finansowe, sportowe, organizacyjne, kibicowskie(ilość ludzi na stadionach), mentalne... jedynie C+ ze swoimi transmisjami to poziom europejski, tylko że oni tak muszą by minimalizować straty). No sorry, ale czy ktokolwiek liczył na niespodziankę w wykonaniu Jagi i Ruchu, 3ciej drużyny tej ligi i zdobywcy pucharu? Czy to że pierwsza i druga drużyna ekstraklasy przegrywa z dwoma czołowymi drużynami ligi Azerbejdzanu to może być przypadek, zbieg okoliczności ? Nie - poprostu z kolejnym rokiem przybywa lig które nas zostawiają w tyle, kilka lat temu Cypr, rok temu Estonia, w tym roku Azerbejdżan, Malcie się w tym roku jeszcze nie udało, ale myśle że są blisko. Trzeba się z tym pogodzić.
@RAF: Przez cały sezon mieliśmy podobno najlepszą obrone w lidze, a gra wyglądała dokładnie tak samo, więc pozwól, ale nie zgodze się z twoją opinią.