flamengista napisał(a):

I połowa bez zaskoczenia.
Mamy niezgraną drużynę, stąd niepewność formacji obronnej i chaos w ataku. Widać to było na tle słabych Szawle, widać tym bardziej na tle przyzwoitych Azerów.
Próbujemy szarpać skrzydłami, ale Paljić to trochę jeździec bez głowy typu Jaśka Paulisty. Zaś Boguski... Jest do zmiany.
Najlepszy na boisku Jirsak, widać że w formie ale nie ma z kim grać. Na pozycje wychodzi jedynie weteran Żurawski, Brożki stoją w miejscu, Boguskiemu piłka odskakuje na 3 metry. Paweł Brożek fatalny szybkościowo, nie potrafi wygrać żadnego pojedynku 1 na 1.
Wbrew pozorom szansa na awans jest. Trzeba grać ostrożnie z tyłu i liczyć na skromne 1-0. Wtedy w Karabachu zagramy z kontry i może się udać.
|
Na rewanż nie ma co liczyć - sędzia z Turcji, może być niezły cyrk.
Trzeba to rozstrzygnąć już dziś - na razie jednak w ofensywie jesteśmy bardzo słabi, a w obronie niepewni. Mogą irytować proste błędy techniczne Kowalskiego, zagubienie Bunozy, któremu ktoś za chwilę pewnie nada przydomek "drugiego Wasiluka" i to gorszego, pasywność Brożków, bezproduktywność Palica, złe decyzje Boguskiego... Jirsak słabo - jeden strzał to za mało, rozgrywa źle, za wolno.
Taktycznie prezentujemy się mizernie. Nie ma pressingu, dobrego doskoku, gry bez piłki. Oby druga połowa wyglądała inaczej.