Moim skromnym zdaniem oprócz dyrektora sportowego, szefa skautów i samych skautów przydałaby się jeszcze jedna osoba w sztabie szkoleniowym, drugi asystent trenera odpowiedzialny za przygotowanie techniczne i dyspozycję zawodników ofensywnych. Z tego co zauważyłem, to każdy zachodni klub ma sztab szkoleniowy składający się z 7-8 osób, gdzie jest pierwszy trener, trzech asystentów (wśród nich właśnie osoba odpowiedzialna za przygotowanie techniczne), dwie osoby od przygotowania fizycznego (siła i motoryka), trener bramkarzy. Dodatkowo jest dwóch lekarzy wyłącznie na potrzeby pierwszej drużyny oraz 4-5 masażystów i fizjologów łącznie. Być może Wisła aż takiego personelu nie potrzebuje, ale jestem zdania, że przynajmniej ta jedna osoba powinna jeszcze wzmocnić sztab. Dodatkowo rozpracowywanie przeciwników powinno leżeć w gestii skautów, natomiast trenerzy powinni być ciągle do dyspozycji drużyny.
Btw. Kto to jest -
http://wisla-online.pl/upload/gallery/DSC00424.JPG ?
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.