mr_kwolf napisał(a):

|
Oj też się mylisz, przy kursie 1.5 masz prawdopodobieństwo 66.6%. W takim wypadku trzeba zastosować funkcje wykładniczą a nie liniową i nie da się tak łatwo wyliczyć środka między dwoma punktami.
|
Przecież zaznaczyłem, że pomijam marżę buka. I wtedy przy kursie 1,5 i założeniu że jest to 75% przy przemnożeniu przez 0,9 wychodzi właśnie 67%.
prober napisał(a):

Po prostu przy 1,6 szanse Sparty wyniosły niecałe 75%. A do 67% "zjechałem", bo mr_kwolf podsunął kurs 1,7 w Totomiksie, gdzie kurs na wygraną Sparty był wyższy.
To zależy od kursów na dwa pozostałe rozstrzygnięcia. I to właśnie różni proponowaną przeze mnie metodę od tej z uwzględnieniem marży. Podałem wcześniej sposób jak to liczyć.
|
Ta metoda nie ma racji bytu bo prawdopodobieństwo dla jednego zdarzenia powinno liczyć się tak samo niezależnie od ilości możliwych rozstrzygnięć. Przykładowo 1,7 w siatkówce gdzie masz 12 jest takim samym prawdopodobieństwem jak 1,7 w futbolu gdzie masz 1X2.
Cytat:
|
Kolejny raz powtórzę, że ne musze sie silić na dowody. Jeśli dobrze ci z tym, to graj w swoim systemie. Kilkanaście postów wcześniej wtrąciłem, że bukmacherzy dają niecałe 75% szans Sparcie i to zdecydowanie podtrzymuję, cała reszta rozważań nt. bukmacherskie jest w tym wątku zbędna.
|
Stosując metodę „tak bo tak, dowodów nie dam” lekceważysz swoich współrozmówców. Zwłaszcza, że nie rozmawiamy o sprawie ideologicznej tylko o matematyce/statystyce/logice, a w takiej dyskusji tylko jedna strona może mieć rację bo wszystko jest do wyliczenia przy zastosowaniu właściwych wzorów. I jeśli z jednej strony masz kalkulację, a z drugiej „tak bo tak” to sory ale wychodzi wyraźnie kto podchodzi do tematu należycie.
Cytat:
I choćby tutaj widać, że rozkład szans jest sztucznie spłaszczony, tylko 86% szans na wygraną dla drużyny numer 1 w spotkaniu z drużyną numer 105 w rankingu światowym? Oceń sam.
|
Oprócz prawdopodobieństwa istnieje jeszcze coś takiego jak zachęcenie grających do obstawienia i liczenie na skumulowanie przez grających kilku zdarzeń 1,1 gdzie prawdopodobieństwa łącznego ich trafienia spada dramatycznie wraz z ilością zdarzeń.