Uran235 napisał(a):

To jak to jest- najpierw chcesz piłkarzy z CV, a potem wyśmiewasz się z Descargi( przeszło 100 spotkań w primera, kapitan drużyny) . Przypomnę może, że kiedy Hiszpan szedł do Legii na tym forum w ruch szły zardzewiałe żyletki, bo nasz zarząd nie potrafił "takich" zawodników sprowadzać. Podobnie było z Etienem, którego ostatecznie( dzięki Bogu) nie zakontraktowaliśmy( obaj z Levante, poszukajcie, poczytajcie co się działo w Levante przed degradacją, CV to nie wszystko).
|
Co do Descargi - gość przyleciał do Legii się leczyć ( nie pamiętam, czy zawalili badania, czy po prostu mieli pecha). Gdyby nie kontuzja, to kto wie - ale tu naprawdę nie ma mądrych, wystarczy spojrzeć na nasze perypetie z - chociażby - Gargułą. Pech to pech.
Etiene - mam Ci tłumaczyć, że trzydziestoletni murzyn może w rzeczywistości podchodzić pod czterdziestkę, czy może sobie darujemy? Takie numery zdarzają się nawet przy całkiem znanych piłkarzach (kogo to ostatnio złapano z nowiutkim paszportem?).
Uran235 napisał(a):

|
U nas na bramce w kategorii wiekowej 12-14 stoi chłopak poniżej 1,5 metra, na pełnowymiarowej bramce, bo jako jedyny ma bluzę bramkarską( historia autentyk).
|
O ile się orientuję, to w tym wieku jeszcze nie wiadomo jaki będzie jego wzrost - może spokojnie wystrzelić nawet do 1,90. Paranoją jest to, że stoi na pełnowymiarowej bramce.
Uran235 napisał(a):

|
Mam nadzieję, że rezerwy to skrót myślowy od ławka rezerwowych, a nie przedłużanie mitu o Paljicu w czwartej lidze. Chłop zagrał w czwartej lidze kilka spotkań. Wypisywałm gdzie i ile grał, poszukaj, przeczytaj. I jeszcze raz, nie obię tego, żeby wmówić komuś, że Paljic jest dobry. Każdy ma prawo do własnych przeczuć i osądów, ale nie lubię ignorancji, selektywnego dobierania faktów i manipulacji informacjami.
|
O ile dobrze pamiętam, to sporą część sezonu grał w rezerwach.
Mnie najbardziej dało do myślenia zresztą co innego - gość rozwiązał z klubem kontrakt za porozumieniem stron, nie próbowali zarobić na nim nawet jednego euro. Skoro mógłby spokojnie poradzić sobie w drugiej Bundeslidze, to pewnie ktoś stamtąd by po niego sięgnął.
Uran235 napisał(a):

|
O ile faktycznie utalentowanych piłkarzy nie pojawia się w Niemczech aż tak wielu( a to oni stanowią o jakości najwyższej klasy rozgrywkowej) o tyle duża rzesza przeciętnych zawodników odbiera bardzo dobre piłkarskie wykształcenie- coś czego nawet naszym najbardziej utalentowanym graczom( vide Brożek, Żurawski, Błaszczykowski- jak oni piłkę przyjmują) bardzo brakuje.
|
Tu już mocno koloryzujesz. O ile w przypadku zawodników defensywnych nie trzeba tak wiele wyszkolenia technicznego i talentu, o tyle wśród ofensywnych nie jest już tak kolorowo. Nie wystarczy trening, charakter etc. - albo potrafisz podjąć prawidłową decyzję w ułamku sekundy, albo pewnego poziomu nigdy nie przeskoczysz.
Zresztą - tak naprawdę nie wiemy co z nim jest nie tak, co zatrzymało go na tym a nie innym poziomie. Przekonamy o tym już niebawem ( mam nadzieję, że nie skończy jak wiele podobnych wynalazków, rozgrywając kilkadziesiąt - kilkaset minut przez cały pobyt w Wiśle).
Mam swoje wątpliwości, czy gość faktycznie będzie w stanie zaprezentować to swoje "futbolowe wyszkolenie" na poziomie choćby Brożka czy Żurawskiego. Odnoszę wrażenie, że troszkę jednak przeceniasz możliwości naszych zachodnich sąsiadów. Gdyby każdy spad z drugiej Bundesligi był wystarczający dla potrzeb najsilniejszych zespołów naszej - cóż, myślę że nie szukalibyśmy do teraz stopera. Gdyby to był jeszcze efekt jakichś dłuższych obserwacji...
EDIT: To nie to, że ja mam coś do Pajlicia, fajnie gdyby wypalił, ale... Serio, nawet jego filmik na youtube pokazuje, że gość jest arcysłaby. Zazwyczaj wybiera się tam najlepsze akcje, a tu mamy takie kilkusekundowe klipy jak "Pajlić próbuje założyć siatę obrońcy, ale wpada na niego" lub "Pajlić drybluje sam ze sobą po czym traci piłkę". To tak półżartem, rzecz jasna - mógł mieć po prostu słabego montażystę
