Ogryzek napisał(a):

Mnie też to cieszy
Owszem Smolarek może i coś wskóra (nie mam do niego niechęci) ale jakby się okazało że on tak z 2 razy więcej zarabia niż Żuraw czy Paweł Brożek a gra słabiej.... kto wie czy nie byłoby kwasów w Naszym zespole.
|
A czy był w ogóle temat Smolarka w naszym klubie?
Czy jest gorszy od Brożka i Żurawia, to się przekonamy. Niektórzy w Pajliciu widzą zbawcę Wisły, a Ebi jest/był przecież kilka szczebli wyżej w piłkarskiej hierarchii. Do większości lig, w których sobie nie poradził nasi piłkarze nie mają wstępu. Z drugiej strony - jego kariera po opuszczeniu Dortmundu to była równia pochyła.
Wojciechowski na pewno był pod ścianą, bo w tej chwili został bez sensownego napastnika, więc i tak raczej byśmy go nie przelicytowali. A czy warto byłoby próbować? Trudno powiedzieć. Ebi jako skrzydłowy, gdyby był w formie posadziłby na ławie każdego z naszego obecnego składu. Biorąc pod uwagę wyszkolenie technicznie - nie mamy takiego zawodnika, może jeden Żurawski jest blisko.