Wywiad z Basałajem w Wyborczej
http://www.sport.pl/sport/1,65025,81...as=2&startsz=x
Nie żałuje pan tych dwóch stoperów? Po ich odejściu rozsypał się trzon zespołu.
- Żałuję zwłaszcza odejścia Arka. Chciałem, by on i Radek Sobolewski byli ikonami klubu, wzorem dla młodszych. Byliśmy zaskoczeni ofertą dla Głowackiego,
jego gorące prośby i 10-letnie oddanie Wiśle spowodowało, że się zgodziliśmy. Z Marcelo przy takiej kwocie nie było dyskusji [Wisła dostała od PSV Eindhoven ok. 3,5 mln euro]. Holendrzy długo obserwowali Marcelo i byli pewni, że go chcą - właśnie tak powinien wyglądać skauting. Nie można kupować piłkarza po jednym czy dwóch meczach, tylko trzeba oglądać co najmniej pół roku. Jednak pamiętajmy, że między innymi także z nimi w składzie odpadliśmy z Levadią, choć oczywiście nie przez nich. Ale mówię to tylko po to, żebyśmy nie przeceniali pewnych spraw. Braliśmy pod uwagę ryzyko odejścia dwóch stoperów i od razu pozyskaliśmy Gordana Bunozę, który według nas będzie bardzo dobrym zawodnikiem. Skomplikował się drugi transfer [Osmana Chaveza, reprezentanta Hondurasu] z powodu niejasnych dokumentów z jego klubu. Pod względem wzmocnień mogło być jeszcze lepiej, ale ich liczba i jakość nas zadowala. Mniej tryb, w jaki pozyskiwaliśmy tych piłkarzy
Cytat ten dedykuje Wolfy'emu i Markusowi, którzy tu wielokrotnie powtarzali, ze Głowa nie chciał nigdzie odejść i Basałaj go praktycznie wypchnął z klubu dla kasy...
Jak widac było zupełnie inaczej ( co zresztą kilka razy powtarzałem )...
Wywiad bardzo długi (3 strony), ale niezmiernie ciekawy...