Czemu mamy wymagać Stinga? Wpłynie to jakoś na frekwencje? Zachęci dzieciaki, żeby zamiast na Cracovię chodzili na Wisłę? Da nam jakiś zysk finansowy? No proszę Cię, wymagać od miasta to powinniśmy odrobiny powagi przy realizacji stadionu, a nie występu gwiazdki, której 90% chodzących na mecze ma gdzieś. Za to Majchrowski będzie miał argument, że jest sprawnym organizatorem i fajne zdjęcia do mediów.