Ej ludzie, na poważnie to piszecie

Artykuły świetne! Nareszcie się zaczęło się pisać o stadionie. O terminach, ciągle nowych, o fuszerkach. Przecież autor pisząc o Stingu miał na mysli to, że Poznań ma jakis plan na zainteresowanie ludzi tą budową. Na to iż nie siedzą z zalożonymi rękoma i tylko przekładaja datę otwarcia stadionu. A wy ku**a piszecie że wam Sting do szczęścia nie potrzebny......ja pierd**e...czytajcie te teksty ze zrozumieniem!! A nie że "ja tam Stinga miec nie muszę"....Tak to własnie miasto może poczuć, po co nam Sting. My tego Stinga musimy mieć i musimy WYMAGAĆ! (Sting-oczywiście nie rozumiany jako piosenkarz, bo akurat za nim nie przepadam, ale STING jako wydarzenie, jako krok milowy w otwarciu z wielka feta stadionu)-to dla tych co nie potrafią czytać ze zrozumieniem a cos takiego jak zapis między wierszami nie istnieje. Pozdro dla kumatych
