flamengista napisał(a):

A ja z kibicowania polskim drużynom w europejskich pucharach wyleczyłem się podczas naszych pierwszych bojów z Barceloną, gdy siedzący obok Legioniści wiwatowali każdy gol Rivaldo.
|
Ja gdy w przerwie meczu z Real Saragossa (wyjazd) sąsiad ze swoim znajomym ze Śremu (Pyrlandia) cieszyli się jak dzieci i odliczali kolejne bramki Hiszpanów.
Kibic Wisły nie ma żadnego interesu w dopingowaniu innego klubu. Kibic Wisły nie ma żadnego interesu w awansie innego klubu.