flamengista napisał(a):

Sprzedaż Małeckiego, szczególnie w obecnej formie - nie jest złym pomysłem. Patryk z Rafałem Boguskim byli najsłabszymi zawodnikami w pierwszym meczu z Szawlami. do tego nie można mieć pewności, czy wybryk z meczu z Hannoverem się nie powtórzy.
Problem w tym, że zawodników ofensywnych mamy zdecydowanie za mało. Więc oznacza to konieczność kupienia kolejnego skrzydłowego/napastnika.
|
Ale wiemy, że oni obaj mogą przydać się Wisle co niejednokrotnie udowadniali. Co do zastępców - wszyscy, którzy pojawiali się w orbicie zainteresowań Wisły i dawali nadzieję (cv), że mogą coś zagrać - na skutek działania sił nieczystych szybko rozpływali się w niebycie - Agustien, Milinkovic, Chavez, Rios(?). Wiem wiem - o Milinkovicu i Chavezie nikt nie mówił oficjalnie - można odwracać kota ogonem...
Zamiast tych co odeszli mamy same znaki zapytania, może najmniejszym ryzykiem jest bramkarz bo Pawełek ustawił dość nisko poprzeczkę wymagań. Zarząd i tak zrobi co zechce, ale opamiętajcie się-nie przyklaskujcie dalszemu osłabianiu Wisły! Mamy już tylko Brożków, Sobola, Małego, Boguskiego o których wiemy, że mają jakiś potencjał i coś potrafią. Plus Żuraw i Diaz którzy też się przydadzą-to zaledwie w sumie 7 grajków z czego dwóch w wieku 34 lat. Ruszanie któregoś z tych graczy i zastąpienie kolejną niewiadomą znacznie zwiększa ryzyko sportowej plajty. Ta sportowa plajta nie jest wcale tak daleko jak wielu z Was się wydaje, a może wręcz przeciwnie...
Więc od dziś do 31 sierpnia - zero odejść z Wisły, czekamy na nowych, sensownych graczy!