westersyl napisał(a):

No tak już zaczynają się bezsensowe wytłumaczenia nie podparte żadnymi faktami, widziałem dwa mecze Milinkovicia i nie machał rękami jak Małecki nie miał pretensji do kolegów, po prostu robił swoje. Naprawdę robienie teraz z Milinkovicia wroga, złego człowieka, czy wcielonego diabła jest dla mnie żałosne.
Klubowi po prostu szkoda było rzucić trochę grosze i zgodnie z naszą tradycją wzięliśmy darmowego podesłanego przez mengare zawodnika.
|
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Poza tym było kilka komentarzy ludzi, którzy śledzą ligę słowacką.