xanti1906 napisał(a):

|
Milinković ma na Słowacji opinię buca, machającego rękami, pyszałkowatego gwiazdora. Jeżeli taki okazał się przy negocjacjach to ja się naszym działaczom nie dziwię i gratuluję, że odstawili tego grajka. To by dopiero było - wydajemy 0,5mln euro odstępnego, kolejne 400 tys. kontraktu, a koleś po miesiącu odstawia fochy jak nasz Mały.
|
No tak już zaczynają się
bezsensowe wytłumaczenia nie podparte żadnymi faktami, widziałem dwa mecze Milinkovicia i nie machał rękami jak Małecki nie miał pretensji do kolegów, po prostu robił swoje.
Naprawdę robienie teraz z Milinkovicia wroga, złego człowieka, wcielonego diabła jest dla mnie żałosne.
Klubowi po prostu szkoda było rzucić trochę grosze i zgodnie z naszą tradycją wzięliśmy darmowego podesłanego przez mengare zawodnika. (6 meczów w pełnym wymiarze w 2 bundeslidze) - Śmiech na sali.
To już jest chyba już u nas jakaś tradycja, że zawodnik z którym negocjacje nie powiodły się jest później oczerniony, zmieszany z błotem na tym forum i w mediach.