Arturo Qr2nów napisał(a):

W Europie jest trend na popieranie homosiów To, że coś jest tak, a nie inaczej w Europie nie znaczy, iż my też tak musimy.
|
akurat w kwestii rozwiązań komunikacyjnych powinniśmy brać przykład z wielu miast europy zachodniej. W sprawach ideologicznych, rzecz jasna, odwrotnie ;-)
Arturo Qr2nów napisał(a):

To jak mniemam dotyczy rejonu dzikiego przejścia za Rondem Mogilskim w stronę Rakowickiej. Faktycznie jest tam ścieżka przecięta Lubomirskiego i wiele osób przebiega w tamtym miejscu i aż prosi się o przejście.
|
Prosi się o przejście, ale nie może ono powstać, bo w centrum miasta wciaż ważniejsze są samochody.
Arturo Qr2nów napisał(a):

Dziś komunikacja publiczna kojarzy się ze ściskiem, opóźnieniami, smrodem, zimnem, upałem, a do tego wcale nie jest tania. Na dziś dzień nie ma nic, co stawiało by ją wyżej niż komunikację indywidualną, no może koszty, jednak 50 lub 100 zł. za miesiąc, to mniej niż wydatki na paliwo i ewentualne naprawy we własnym samochodzie.
|
Aż tak źle chyba nie ma. Nie przesadzajmy. Z wielu osiedli naprawdę szybciej dostać się do centrum MPK niż własnym samochodem. Z takiej Krowodrzy tramwaj do centrum jedzie 8 minut. Z Kozłówka około 20 minut, podczas gdy wszystkie auta stoją w korku już na Wielickiej. Inwestycja w tramwaj na Płaszów Stary także sprawi, żę dojazd KM do centrum będzie bardzo atrakcyjny.
Standard pojazdów MPK stoi w Krakowie na bardzo wysokim poziomie.
A do kosztów po stronie wlasnego samochodu dodaj także abonament na strefę płatnego parkowania ;-) Dokładnie 250 złotych.
Arturo Qr2nów napisał(a):

Zintegrowany system SKA, tramwaj, autobus, park&ride, wypożyczalnie rowerów, to nie jest zły pomysł. Trzeba tylko go dobrze zorganizować. Przesiadki drzwi w drzwi oraz zintegrowany system opłat są konieczne by ludzie zaczęli myśleć poważnie o takim systemie, a nie marzyli o własnym samochodzie.
|
Pełna zgoda.
Arturo Qr2nów napisał(a):

Zachęcanie nie znaczy to samo, co zmuszanie.
|
Nikt niekogo nie zmusza. Kto chce stoi w korku na Wielickiej, a kto nie ma tyle czasu jedzie obok tramwajem ;-)
Patrząc na zdjęcie poniżej, chyba nikt nie ma wątpliwości, który środek transportu powinien być preferowany w mieście.
