Przemoo napisał(a):

|
... jesli to ma byc ostatni ofensywny pilkarz w tym okienku to naprawde boje sie o europejskie puchary... a tyle kasy mamy i wstyd nie wydac chociaz miliona Euro...
|
Zupełnie nie boje się o europejskie puchary bo aby się bać trzeba mieć w nich szansę cokolwiek ugrać. My (kibice) z kopaniną się po czołach (piłkarzy) ambicji zbyt wielkich mieć nie powinniśmy. Jeszcze 3 maksymalnie 5 meczy i zapomnimy o tegorocznej przygodzie i zaczniemy prawdziwy sezon, napięcia i walkę....a raczej ligową młóckę a całym problemem dla nas będzie jak zachować szansę na górną połówkę tabeli.
Wolfy ostatni poziom Twojego czarnowidztwa jest wprost proporcjonalny do temperatury za oknem. Jesteś meteopatą?
Nie wiem jak gra Palijić ale czy mógłbyś na jakiś czas zapomnieć, że graliśmy z Schalke, Lazio, Parmą, Barceloną czy nawet Iraklisem a zamiast tego pamiętać, że leją nas Levadia i ogórki z III Bundesligi? Jesteśmy na poziomie niemieckich półamatorów i Paljić (jeśli nie przepłacają kontraktu) wcale nie musi być taki zły w sensie sportowym, tzn. naszego sportowego potencjału. Chyba, że jesteś niepoprawnym optymistą i wierzysz w podnoszenie poziomu piłkarskiego i organizacyjnego na Wiśle. Jeśli tak to rozgrzeszam i zazdroszczę.
serek.c2 napisał(a):

|
Kolego - wyszukiwanie klubowi takich zawodników to nie moja brocha. Gdybym mógł decydować to zapewne - wzorem Turków - próbowałbym nakłonić do gry u nas jakiegoś podstarzałego gwiazdora, kogoś z nazwiskiem. Taką poltyką liga turecka szybko wyrobiła sobie niezłą markę.
|
Liga turecka wyrobiła sobie markę ściągając podstarzałe gwiazdy i dając im duże pieniądze bo dostała swego czasu prezent od rządu w postaci ulg podatkowych. A później się potoczyło....