Ty to nazywasz pressingiem? Nie rozmieszaj mnie. Po takiej wpadce jak rok temu z Leviadią teraz powinni zapieprzać po tamtym boisku taż żeby się aż trawa sypała. Do przerwy powinno być ze 4-0 w ramach rechabilitacji. A zamiast tego nasza gra ograniczała się przez większość czasu do oddawania inicjatywy Litwinom i wymiany 20 piłek w obronie pomiędzy Cleberem, Kowalskim i Diazem.
Jak chcesz zobaczyć jak to powinno wyglądać, to włącz sobie pierwsze 15 minut meczu Wisła - Lazio (do kontuzji sędziego), kiedy Lazio nie mogło wyjść nawet ze swojego pola karnego.