Markus napisał(a):

|
... szopka z grą Bunozy...
|
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/inn...wiadomosc.html
Jak widzisz takie rzeczy zdarzaja sie nie tylko u nas. Ale przepraszam ty zyjesz w perfekcyjnym swiecie gdzie wszystko idealnie sie uklada, nie ma przypadkow losowych a gdybys zostal prezesem Wisly to juz dawno bylibysmy w cwiercfinale LM. Swiadcza o tym twoje zawsze perfekcyjne analizy taktyczne meczow i oczywiscie wg ciebie banalne negocjacje z kandydatami na naszych pilkarzy ktore zawsze zakonczczylyby sie sukcesem. I oczywiscie wszystkie porazki to tylko nieudolnosc naszych dzialaczy.
Bo ty myslisz ze z pilkarzem to jest jak w sklepie. Przychodzisz, lezy na polce i kosztuje 300k euro. Podchodzisz do lady i mowisz: poprosze tego i tamtego. Pani ekspedientka mowi: Ooooo 2 na raz? to ja panu rabat dam a trzeciego dorzuce za pol ceny! Wszyscy sa swietni i w twojej analizie meczu beda mieli zawsze oceny powyzej 6 w sklai EUROPEJSKIEJ.
Taki kontrakt z Milinkovieicem ktorego nota bene nasz klub nigdy NIE potwierdzil uznajesz za jego porazke. Nie wiesz jak przebiegaly negocjacje(jesli byly), nie wiesz ile Wisla chciala mu zaplacic, nie wiesz jakie fochy mogl stroic i czego zadac. Za to razem z kolega Wolfym przescigacie sie w sianiu defetyzmu i pluciu na swoj klub.
Przepraszam. Musialem.