Ogryzku, ale stwierdzenie "zostawmy Małeckiego, bo lepszych nie ma", nie prowadzi do niczego. Biorąc pod uwagę to, co napisałeś, to nawet jak go ukarzą, to będzie miał na to wyjebane, bo przecież i tak się go do składu przywróci. A może strzeli mu do głowy żeby znowu fochem rzucić. Bo przecież go nie wywalą, bo po co. Lepszych nie ma. W taki sposób utwierdza się go tylko w tym, że jest zajebisty i w ogóle rządzi. Bo to, że Ty powiesz, że lepszych nie ma, dla niego nie oznacza, że jest słabośredni jak reszta kadry. Nie. Skoro nie ma nikogo na moje miejsce, to znaczy że jestem full wypas i mogę dyktować warunki. Próbkę jego możliwości już miałeś. Co z tego, że może to i owo umie, jak przykładowo może nie zagrać w meczu ligowym czy pucharowym, który dla nas jest szalenie ważny? Wtedy gówno nam dają jego umiejętności, bo go na boisku nie ma. A poza tym drużyna ma osłabione morale, bo ich w****ia fakt, że jeden taki co to wyżej sra niż dupę ma, próbuje rządzić klubem. Na to chcesz pozwolić?