Markus napisał(a):

Trudno się nie zgodzić. Widać, że w jednej sprawie działacze jednak odrobili lekcje - sposobach pacyfikacji negatywnych nastrojów kibiców. Gdyby z taką samą konsekwencją poprawiali się w innych sprawach - hoho, LM byłaby już nasza!
Dramat z Małeckim, szopka z grą Bunozy, bezradność kadrowa i negocjacyjna, nieustannie podsycana nagonka na trenera u części środkowiska kibicowskiego (kozioł ofiarny już się znalazł?), rozwalanie obrony w kluczowym momencie, puste zapewnienia, stadionowy burdel i opóźnienia - to wszystko dopełnia jakiegoś niespotykanego na światową skalę obrazu klubu. Z wielką gracją i rozpędem Wisła pokonuje kolejne granice nienormalności i absurdu w swoim funkcjonowaniu.
|
Dokładnie....a z Heniem to trafiłeś w sedno...co się dzieje złego, to zaraz jadą po trenerze pajace (wiadomo kto...) . Zenada...Ale trwajmy przy Wiśle bo Wierność da nam siłę i już....Przezwycięzymy problemy i ruszymy po sukcesy, wierzę w to...jak nie w tym sezonie to w następnym , bo teraz jakoś zandych wzmocnien nie widac....