Małecki kolejny raz potwierdza, że ma kiełbie we łbie. Wypieprzyć do ME na minimum pół roku i dopóki nie zmądrzeje w ogóle nie przywracać do składu. Przynajmniej atmosfera w drużynie się trochę poprawi.
kot napisał(a):

|
Czy tak trudno zrozumieć, że Małecki zagrał w otwarte i uczciwe karty ?
|
Francuscy kopacze też sobie ostatnio zagrali w takie "otwarte karty" z trenerem. Chyba nie muszę przypominać jaki był tego efekt sportowy. Biedaczek Małecki w jednym sparingu miał wejść z ławki i już się musi trenerowi stawiać. Pozostaje tylko cukierka bidulce dać i po główce pogłaskać.